Najlepszy komputer to ten, który zawsze mamy przy sobie. Dlaczego więc nie podłączyć go do naszego samochodu, żeby zawsze mieć przy sobie te same pliki, muzykę, kontakty i dane?
W przypadku iPhone'ów sprawa jest prosta - jest bowiem CarPlay. W przypadku urządzeń z Androidem sytuacja jest odrobinę bardziej skomplikowana, choć też istnieje sposób na wyświetlanie treści z naszego telefonu na ekranie naszego systemu multimedialnego w aucie.
Android Auto - Polska poza listą wspieranych krajów.
Tak, teoretycznie system Android Auto nie jest dostępny w Polsce. Aplikacja niezbędna do jego obsługi nie jest fabrycznie instalowana na sprzętach z oprogramowaniem Google'a (z wyjątkiem tych z Androidem 10), a jeśli wpiszemy jej nazwę w wyszukiwarkę Google Play, lista wyników będzie pusta.
Sytuacja ta związana jest prawdopodobnie z faktem, że jeszcze kilka miesięcy temu Asystent Google, który jest podstawową częścią Android Auto, nie był dostępny w naszym kraju. Musi zapewne minąć jeszcze trochę czasu, zanim Google oficjalnie odblokuje dostęp do swojego samochodowego oprogramowania.
Póki co trzeba więc sobie radzić na własną rękę, szukając pliku APK w sieci. Uważajmy jednak - tego typu pliki mogą wyrządzić poważne szkody w naszym telefonie. Pobierajmy je więc wyłącznie ze sprawdzonych źródeł (możemy polecić apkmirror.com) i na wszelki wypadek zróbmy kopię zapasową wszystkich naszych danych.
Co jednak najważniejsze, po instalacji Android Auto na telefonie, usługa zacznie działać.
Oferując wszystkie swoje możliwości, wliczając w to także wsparcie dla Asystenta Google'a. Skoro więc wiemy już, że z Android Auto można z powodzeniem korzystać w Polsce, przyjrzyjmy się temu, co trzeba mieć i jak się za to zabrać, żeby wszystko działało jak należy.
Android Auto - w jakich modelach Mercedesa skorzystamy?
Nie ma właściwie żadnego wykluczonego auta. Android Auto - przeważnie dostępne jako dodatkowo płatna opcja w Pakiecie integracji smartfona - znajdziemy m.in. w:
Klasie A (od 2017 r.)
Klasie B (od 2017 r.)
Klasie C (od 2018 r.)
CLA (od 2017 r.)
CLS (od 2017 r.)
Klasie E (od 2017 r.)
Klasie G (od 2018 r.)
GLA (od 2017 r.)
GLC (od 2018 r.)
GLE (od 2017 r.)
GLS (od 2017 r.)
Klasie S (od 2018 r.)
SL (od 2017 r.)
SLC (od 2017 r.)
Pakiet integracji smartfona obejmuje przy tym nie tylko Android Auto, ale także Apple CarPlay. Jeśli więc będziemy chcieli w przyszłości przesiąść się na iPhone'a, nie będziemy musieli dodatkowo dopłacać za nowy system multimedialny.
Android Auto - od czego zacząć?
Najlepiej od sprawdzenia, czy nasz telefon pracuje pod kontrolą Androida 5.0 (najlepiej 6.0). W przeciwnym przypadku z Android Auto po prostu nie skorzystamy, bo właściwa aplikacja zwyczajnie się nie uruchomi.
Jeśli mamy jednak względnie nową wersję Androida, czas zabrać ze sobą do samochodu:
telefon z zainstalowaną aplikacją Android Auto
przewód ze złączem pasującym z jednej strony do naszego samochodu, natomiast z drugiej strony - naszego telefonu
Google zaleca przy tym, żeby pierwsza konfiguracja odbywała się tam, gdzie mamy albo dobry zasięg sieci operatora, albo wręcz dostęp do Wi-Fi. Nie zamykajmy się więc w garażu - możliwe, że nasz telefon będzie musiał pobrać trochę dodatkowych danych i nie ma sensu, żeby zajęło to kilka godzin.
Jeśli mamy już wszytko przygotowane i podłączyliśmy telefon do odpowiedniego portu USB, wystarczy już tylko odblokować telefon, uruchomić Android Auto (jeśli nie stało się to automatycznie), po czym wyrazić niezbędne zgody i uruchomić powiadomienia. To... koniec konfiguracji.
Od tego momentu zawsze po podłączeniu naszego telefonu z Androidem uruchomi się Android Auto, o ile wybierzemy taką opcję. Jeśli nie, będziemy mogli aktywować tę usługę przez wybranie odpowiedniej ikony w menu.
Android Auto - bezprzewodowo tylko dla wybranych modeli.
W tej chwili tylko osiem modeli telefonów wspiera oficjalnie bezprzewodową obsługę Android Auto:
Pixel i Pixel XL
Pixel 2 i Pixel 2 XL
Pixel 3 i Pixel 3 XL
Nexus 5X
Nexus 6P
Teoretycznie istnieje możliwość uruchomienia bezprzewodowego Android Auto na innych smartfonach, ale trzeba pamiętać, że nie jest to oficjalnie wspierane rozwiązanie i w przypadku potencjalnych problemów jesteśmy zdani tylko na siebie.
Dodatkowo bardzo niewiele systemów multimedialnych wspierających Android Auto oferuje łączność bezprzewodową. Powinniśmy więc przygotować się na to, że z Android Auto - przynajmniej na razie - korzystać będziemy niemal na pewno z pomocą kabla.
Co potrafi Android Auto?
Mniej więcej to, co nasz smartfon, a przynajmniej to, co może nam się przydać w trakcie jazdy. Nikogo nie powinno więc dziwić, że większość tego, co oferuje Android Auto, skupia się na obsłudze muzyki, podcastów, nawigacji, podstawowych aplikacji i oczywiście Asystenta Google.
Główny ekran Android Auto nie zaskakuje - to prosty układ siatki dużych ikon aplikacji, a także skrótów do obsługi muzyki (w lewym dolnym rogu), centrum powiadomień (ikona dzwonka) i asystenta Google (ikona mikrofonu).
Wszystko ułożone w taki sposób, żeby jak najłatwiej obsługiwać to za pomocą dotyku albo... głosu.
Tu zresztą uwydatnia się największa przewaga Android Auto nad Apple CarPlay - obsługa głosowa. Podczas gdy Siri w dalszym ciągu nie potrafi zrozumieć języka polskiego, Asystent Google bez problemu radzi sobie z mniej lub bardziej skomplikowanymi komendami. Może się więc zdarzyć, że podczas jazdy ani razu nie oderwiemy wzroku od drogi, nie zdejmiemy rąk z kierownicy, a jednocześnie uruchomimy nawigację, puścimy naszą ulubioną playlistę i dodamy do kalendarza nowe spotkanie.
Z jakich aplikacji skorzystamy na Android Auto?
Między innymi z:
Facebook Messengera
Spotify
WhatsAppa
Skype'a
Waze'a
wszystkich aplikacji Google, w tym Google Maps
Deezera
Pełną listę aplikacji zapewniających integrację z Android Auto można znaleźć pod tym adresem. Niestety - w porównaniu do Apple CarPlay - jesteśmy tutaj ograniczeni wyłącznie do nawigacji od Google (Mapy i Waze).
Trzeba przy tym też pamiętać, że aplikacje uruchamiane w ramach Android Auto nie będą wyglądały dokładnie tak, jak wyglądają na naszym telefonie. To specjalnie przygotowane do użytkowania w samochodzie odmiany, pozbawione rozbudowanych menu czy gąszczu opcji.
Szczególnie będzie to widoczne w przypadku... komunikatorów. Owszem, zostanie nam odczytane powiadomienie i będziemy mogli na nie głosowo odpowiedzieć, ale nie będziemy mogli np. zobaczyć całej historii czatu. Ta opcja będzie dostępna dopiero po zatrzymaniu się i odłączeniu telefonu od złącza USB.
Jeśli jednak mamy rozmawiać przez WhatsAppa w trakcie jazdy... lepiej robić to właśnie w ten sposób. Tym bardziej, że aplikacji dla Android Auto nie trzeba pobierać osobno - jeśli np. mamy już zainstalowanego WhatsAppa na telefonie, po podłączeniu do samochodu z Android Auto zostanie automatycznie wyświetlony w odpowiedniej formie.
Bonus: Android Auto w telefonie.
Android Auto można przetestować - albo wręcz korzystać z niego - bez konieczności podłączania telefonu do samochodu. Aplikację możemy uruchomić w trybie samochodowym bezpośrednio na smartfonie i skorzystać m.in. z wygodniejszej, uproszczonej obsługi, a także wyciszenia rozpraszających powiadomień.
Warunki na start są takie same, jak w przypadku standardowego wykorzystania Android Auto. Musimy:
posiadać telefon z Androidem w wersji 5.0 lub nowszej
pobrać aplikację z nieoficjalnego źródła
Do tego dochodzi jeszcze jedno ograniczenie - nasz smartfon nie może posiadać Androida w wersji 10. W tej odsłonie Android Auto zintegrowane jest z systemem i korzystanie z wersji smartfonowej wymaga instalacji jeszcze innej aplikacji, której... na razie nie ma.
Jeśli jednak spełniamy wszystkie warunki, po prostu uruchamiamy aplikację Android Auto na naszym telefonie, montujemy go w dowolnym uchwycie i ruszamy w trasę, ciesząc się nowym, samochodowym interfejsem.
Biorąc pod uwagę, że wiele telefonów ma dziś naprawdę duże ekrany, takie rozwiązanie może wystarczyć sporej liczbie osób.