Mercedes S Klasa: kompletna historia i wszystkie modele (1903-2026)
Ten tekst przeczytasz w ok. 10 minut
Najlepszy samochód na świecie. Od dekad pierwszy wybór liderów, wizjonerów i tych, którzy kreują rzeczywistość. Mercedes-Benz Klasy S to więcej niż limuzyna – to manifest inżynieryjnej odwagi. W kolejnych generacjach Mercedes Klasy S wyznaczały standardy luksusu i innowacji, stając się ikoną wśród samochodów luksusowych. Dziś, dokładnie w 140. rocznicę opatentowania pierwszego samochodu przez Karla Benza, ta legenda otwiera swój najbardziej zaawansowany rozdział. Zapraszamy do odkrycia historii, która doprowadziła nas do dzisiejszej premiery nowej odsłony Klasy S.
Wrzesień 1972 roku. To właśnie wtedy, ponad 54 lata temu, świat ujrzał model W 116. Był to moment przełomowy – pierwszy raz w oficjalnej nomenklaturze pojawiło się określenie Klasa S (Sonderklasse). Od tamtej chwili te dwa słowa stały się dla konkurencji nieosiągalnym wzorcem, a dla kierowców obietnicą luksusu, który wyprzedza swoją epokę.
Nie był on jednak pierwszym luksusowym modelem Mercedesa. Nie był też pierwszym, w którego oznaczeniu pojawiła się litera S.
W przypadku Klasy S nie chodzi tylko o drobne poprawki – każda nowa generacja to szeroka ewolucja konstrukcji i technologii, która wyznacza kierunek dla całej branży..
Początki legendy: era przed oficjalną nazwą “Klasa S”
Zanim w 1972 roku świat po raz pierwszy usłyszał nazwę „Sonderklasse”, Mercedes-Benz od dekad konsekwentnie budował fundamenty pod najbardziej luksusowy segment motoryzacji. To w tej epoce narodziły się innowacje, które zrewolucjonizowały sposób, w jaki podróżowały światowe elity – od pionierskich systemów bezpieczeństwa pasywnego, po majestatyczny design, który stał się wzorcem dla całego przemysłu.
Pierwsza generacja klasy S, produkowana w latach 1972–1980, nosiła kod fabryczny W116. W jej ramach dostępne były różne wersje nadwozia, takie jak sedan czy limuzyna przedłużona. Prototypowo powstała także rzadka odmiana kombi, w której tylne szyby zapożyczone były z modelu Ford Granada – rozwiązanie to nie trafiło do produkcji seryjnej, ale stanowi ciekawostkę w historii rozwoju tej serii.
Poznaj modele, które zdefiniowały DNA marki, zanim oficjalnie stały się Klasą S.
1903 r. – Mercedes-Simplex 60 PS: protoplasta luksusu
Analizując korzenie Klasy S, nie sposób pominąć modelu, który jako pierwszy udowodnił, że luksus wymaga przestrzeni i mocy. Mercedes-Simplex 60 PS był w 1903 roku manifestem nowoczesności - samochodem, który zrywał z formą „powozu bez koni” na rzecz zaawansowanej inżynierii, stając się ulubieńcem koronowanych głów i ówczesnych elit. Model ten wyróżniał się zaawansowaną technologią, która oferowała nietuzinkowe możliwości silnika, zapewniając wyjątkowe osiągi i nowatorskie rozwiązania technologiczne na tle konkurencji.
Czy wiesz, że... Model ten zawdzięcza swoją nazwę Emilowi Jellinkowi, który nazwał auto na cześć swojej córki – Mercedes. Przymiotnik „Simplex” miał z kolei podkreślać, jak łatwy (prosty) w obsłudze był ten potężny jak na 1903 rok samochód, mimo że dysponował mocą, która wtedy budziła lęk na drogach.
Kluczem do sukcesu modelu 60 PS była przełomowa chłodnica o strukturze plastra miodu. To rozwiązanie pozwoliło na znacznie wydajniejsze chłodzenie potężnego silnika, co z kolei umożliwiło budowę jednostek o większej mocy bez ryzyka przegrzania. To fundament, na którym Mercedes buduje wydajność swoich limuzyn do dzisiaj.
Kluczowe dane techniczne (Mercedes-Simplex 60 PS):
Silnik: Rzędowy, 4-cylindrowy (liczba cylindrów: 4), o imponującej pojemności 9236 cm3.
Moc: 60 KM przy zaledwie 1600 obr./min.
Prędkość maksymalna: 80 km/h (w 1903 roku była to prędkość oszałamiająca).
Liczba wyprodukowanych egzemplarzy: Około 150 sztuk tego modelu.
Kluczowa innowacja: Chłodnica o strukturze plastra miodu, która zrewolucjonizowała wydajność chłodzenia silników spalinowych.
Lata 30. - złota era i potęga ośmiu cylindrów: „Grand Mercedes” (W 07 / W 150)
W latach 30. XX wieku Mercedes-Benz ugruntował swoją pozycję na szczycie hierarchii motoryzacyjnej modelem 770, znanym jako „Grand Mercedes”. Był to samochód projektowany bez żadnych ograniczeń budżetowych, oferujący majestat i bezpieczeństwo, które czyniły go jedynym wyborem dla monarchów i głów państw na całym świecie. Model 770 był technicznie zaawansowany, wyposażony w wiele skomplikowanych systemów, które wyprzedzały swoją epokę.
Ciekawostka: Auto dla wybranych. Model 770 był tak ekskluzywny, że Mercedes-Benz nie sprzedawał go każdemu. Firma zastrzegała sobie prawo do weryfikacji potencjalnego nabywcy, aby upewnić się, że auto trafi w ręce osoby o odpowiednim statusie społecznym i reputacji. Był to absolutny szczyt hierarchii motoryzacyjnej tamtych lat.
Pod monumentalną maską pracował rzędowy, 8-cylindrowy silnik wyposażony w sprężarkę (kompresor typu Roots). System ten był aktywowany po mocniejszym wciśnięciu pedału gazu, co dawało potężny przyrost mocy (z 155 do 230 KM), pozwalając ważącej ponad 3 tony limuzynie na sprawne przyspieszanie.
Kluczowe dane techniczne (Mercedes 770 „Grand Mercedes”):
Silnik: Rzędowy, 8-cylindrowy, o pojemności 7655 cm3.
Moc: 155 KM (wolnossący) / 230 KM (z kompresorem).
Przekładnia: Nowoczesna, 5-biegowa manualna.
Wymiary: Długość pojazdu wynosi około 5400 mm, szerokość 1840 mm, a rozstaw osi 3425 mm.
Kluczowa innowacja: Doładowanie mechaniczne (kompresor Roots), które pozwalało ciężkiej limuzynie osiągać osiągi godne aut sportowych.
1951 r. - Mercedes 300 „Adenauer”: powojenny powrót na szczyt
Po wojnie Mercedes-Benz musiał na nowo zdefiniować luksus. Odpowiedzią był model 300 (W 186), zaprezentowany w 1951 roku. Był to w tamtym czasie największy i najszybszy seryjny samochód produkowany w Niemczech, który błyskawicznie stał się symbolem gospodarczego odrodzenia i ulubionym środkiem transportu dyplomatów.
Ciekawostka: Dlaczego kanclerz wybrał Mercedesa? Legenda głosi, że gdy w 1951 roku Adenauer przymierzał się do konkurencyjnej limuzyny, podczas wsiadania z głowy spadł mu kapelusz. Kanclerz uznał to za znak – auto było zbyt niskie dla męża stanu. W Mercedesie 300 jego kapelusz pozostał na miejscu, co przypieczętowało wybór marki na dziesięciolecia.
Model 300 wprowadził technologię, która była zapowiedzią dzisiejszych inteligentnych podwozi – niezależne zawieszenie wszystkich kół oraz elektrycznie sterowane drążki skrętne na tylnej osi. Pozwalało to kierowcy na zachowanie stabilności i komfortu niezależnie od obciążenia auta.
Kluczowe dane techniczne (Mercedes 300 „Adenauer”):
Silnik: Rzędowy, 6-cylindrowy (M 186), o pojemności 2996 cm3.
Moc: 115 KM (wersja podstawowa).
Prędkość maksymalna: 155 km/h.
Rozstaw osi: 3050 mm (wersja standardowa), dostępna była także wersja z przedłużonym rozstawem osi, co znacząco wpływało na komfort jazdy i przestrzeń w kabinie pasażerskiej.
Kluczowa innowacja: Elektrycznie regulowane zawieszenie tylnej osi (drążki skrętne), umożliwiające adaptację auta do poziomu obciążenia bagażami.
Sukces modelu 300 uświadomił inżynierom ze Stuttgartu jedno: świat potrzebuje nowej definicji luksusu. Niedługo później, w 1954 roku, Mercedes-Benz wykonał krok, który na zawsze zmienił nazewnictwo w motoryzacji. Przy najbardziej ekskluzywnych wariantach zaczęto stosować literę „S” – skrót od niemieckiego Sonderklasse, czyli „Klasa Specjalna”. Po zaledwie dwóch latach to oznaczenie na stałe wpisało się w DNA marki, stając się obietnicą najwyższego standardu, jaką Mercedes-Benz składa swoim klientom do dziś.
1954 r. – Mercedes W 180 „Ponton”: fundament współczesnej konstrukcji
Rok 1954 przyniósł odejście od przedwojennej stylistyki z wystającymi błotnikami. Model W 180, znany jako „Ponton”, był pierwszym Mercedesem, który postawił na nowoczesną, zintegrowaną sylwetkę. Ta zmiana nie była jedynie estetyczna – pozwoliła na drastyczne zwiększenie przestrzeni wewnątrz oraz poprawę aerodynamiki, co 72 lata temu (z perspektywy 2026 roku) czyniło go jedną z najnowocześniejszych limuzyn na świecie.
Ciekawostka: Dlaczego „Ponton”? Nazwa pochodzi od kształtu nadwozia, które w tamtych latach przypominało konstrukcję mostów pontonowych – z płaskimi bokami i błotnikami w pełni zintegrowanymi z linią drzwi. Był to tak duży szok wizualny, że nazwa przylgnęła do tego modelu na dekady.
Największą rewolucją Pontona było zastosowanie nadwozia samonośnego. Zamiast osadzać karoserię na ciężkiej ramie, inżynierowie stworzyli konstrukcję, w której te dwa elementy stanowiły jedność. Dzięki temu auto stało się sztywniejsze, lżejsze i znacznie bezpieczniejsze, co pozwoliło na lepsze prowadzenie i wyższy komfort resorowania.
Kluczowe dane techniczne (Mercedes 220 S „Ponton”):
Silnik: Rzędowy, 6-cylindrowy, o pojemności 2195 cm3.
Moc: 100 KM (zapewniająca bardzo dobre osiągi w latach 50.).
Prędkość maksymalna: 160 km/h.
Rozstaw osi: 3050 mm – duży rozstaw zapewniał wyjątkowy komfort jazdy, stabilność oraz przestronność wnętrza.
Kluczowa innowacja: Pierwsze w historii marki nadwozie samonośne, które zrewolucjonizowało sztywność konstrukcji i bezpieczeństwo pasywne.
1959 r. – Mercedes W 111 „Skrzydlak”: bezpieczeństwo ponad wszystko
Model W 111 to jeden z najbardziej ikonicznych Mercedesów w historii. Choć wizualnie nawiązywał do modnej wtedy stylistyki zza oceanu (charakterystyczne płetwy), to pod eleganckim nadwoziem kryła się technologia, która na zawsze zmieniła standardy ochrony życia w motoryzacji.
Czy wiesz, że... Płetwy były wykorzystywane jako wskaźniki? Charakterystyczne pionowe krawędzie tylnych błotników Mercedes oficjalnie nazywał „wskaźnikami parkowania” (Peilsteg). Ponieważ auto było bardzo długie, te subtelne krawędzie pozwalały kierowcy precyzyjnie ocenić, gdzie kończy się pojazd podczas manewrowania tyłem.
To właśnie w tym modelu inżynier Béla Barényi wdrożył swoją przełomową teorię: sztywna kabina chroniąca pasażerów oraz „miękkie” strefy z przodu i z tyłu. Był to pierwszy seryjny samochód na świecie z kontrolowanymi strefami zgniotu, które w razie wypadku miały pochłonąć energię uderzenia.
Kluczowe dane techniczne (Mercedes 220 SEb):
Silnik: Rzędowy, 6-cylindrowy, z mechanicznym wtryskiem paliwa Bosch.
Moc: 120 KM.
Prędkość maksymalna: 172 km/h.
Kluczowa innowacja: Pierwsza na świecie seryjna produkcja nadwozia z kontrolowanymi strefami zgniotu i bezpieczną kabiną pasażerską.
1965 r. – Mercedes W 108: elegancja i potęga V8
Model W 108 to powrót do ponadczasowej elegancji. Zrezygnowano z płetw na rzecz czystych, horyzontalnych linii zaprojektowanych przez Paula Bracqa. Był to samochód o nieskazitelnych proporcjach, który do dziś jest uznawany za jeden z najpiękniejszych projektów w historii marki.
Ciekawostka: „Projekt Waxenbergera”, legendarny model 300 SEL 6.3 narodził się niemal w tajemnicy. Inżynier Erich Waxenberger po godzinach zamontował potężny silnik V8 z reprezentacyjnej limuzyny Mercedes 600 do nadwozia W 109. Wynik był tak szokujący, że zarząd nie miał wyjścia i wprowadził auto do produkcji, tworząc najszybszą seryjną limuzynę świata.
W 108 wprowadził standardy wykończenia i komfortu, które budują legendę do dziś. Zastosowano w nim zaawansowane zawieszenie pneumatyczne (w wersjach SEL), które zapewniało efekt „latającego dywanu”, oraz system wspomagania układu kierowniczego, czyniąc jazdę tak dużym autem niezwykle lekką.
Kluczowe dane techniczne (Mercedes 300 SEL 6.3):
Silnik: Widlasty, 8-cylindrowy (V8), o pojemności 6332 cm3.
Moc: 250 KM i potężne 500 Nm momentu obrotowego.
0–100 km/h: 6,5 sekundy (wynik, który w 1968 r. ośmieszał auta sportowe).
Kluczowa innowacja: Adaptacja zawieszenia pneumatycznego i silnika V8 o wysokiej wydajności, co stworzyło nową kategorię - ultra-luksusowe limuzyny o osiągach aut sportowych.
Oficjalne narodziny Klasy S i era bezpieczeństwa
Wrzesień 1972 roku to moment, w którym luksus zyskał swoje oficjalne imię. To wtedy Mercedes-Benz zaprezentował model W 116, po raz pierwszy używając nazwy „Klasa S” jako oficjalnego oznaczenia serii modelowej. Każda kolejna generacja była następcą poprzedniej, co podkreślało ciągłość rozwoju modelu i ewolucję konstrukcji pojazdu. Od tego dnia flagowa limuzyna ze Stuttgartu przestała być tylko sumą inżynieryjnych innowacji – stała się globalnym punktem odniesienia, wyznaczając kierunek rozwoju dla całego przemysłu na kolejne dekady.
1972 r. – Mercedes-Benz W 116: pierwsza oficjalna Klasa S
Debiutujący 54 lata temu model W 116 był manifestem inżynieryjnej pewności siebie. Zaprojektowany od podstaw jako nowa linia modelowa, odcinał się od swoich poprzedników bardziej horyzontalną, nowoczesną sylwetką. Był to samochód, który miał za zadanie nie tylko przewozić pasażerów w najwyższym komforcie, ale przede wszystkim gwarantować im niespotykany dotąd poziom ochrony.
Ciekawostka: Klasa S i długo, długo nic W momencie premiery W 116 podział na klasy był zupełną nowością. Przez pewien czas w ofercie Mercedesa istniała tylko jedna oficjalna klasa – właśnie Klasa S. Dopiero sukces tego nazewnictwa sprawił, że kilka lat później producent zdecydował się uporządkować w ten sam sposób pozostałe linie modelowe.
W 116 był pionierem bezpieczeństwa pasywnego. Inżynierowie podjęli odważną decyzję o przeniesieniu zbiornika paliwa nad tylną oś, co chroniło go przed uderzeniami w tył auta. Wnętrze zdominowała bezpieczna, czteroramienna kierownica oraz obłe kształty deski rozdzielczej, mające minimalizować ryzyko urazów. To właśnie w tym modelu Mercedes udowodnił, że prawdziwy luksus to poczucie absolutnego bezpieczeństwa.
Kluczowe dane techniczne (Mercedes 450 SEL 6.9):
Silnik: Widlasty, 8-cylindrowy (V8), o pojemności 6834 cm3.
Moc: 286 KM i potężne 550 Nm momentu obrotowego.
Prędkość maksymalna: 225 km/h.
Pakiety wyposażenia: Dostępne były opcjonalne pakiety, obejmujące m.in. pakiet bezpieczeństwa z dodatkowymi systemami ochrony oraz pakiet komfortu z rozszerzonymi funkcjami wnętrza.
Kluczowa innowacja: Pierwszy na świecie seryjny system ABS (wprowadzony w 1978 r. we współpracy z firmą Bosch), który pozwalał na hamowanie przy zachowaniu pełnej sterowności auta.
1979 r. - Mercedes-Benz W 126: aerodynamika i era poduszki powietrznej
Model W 126, zaprojektowany przez legendarnego Bruno Sacco, zadebiutował 47 lat temu i dla wielu pasjonatów do dziś pozostaje wzorcem elegancji. Był lżejszy, smuklejszy i znacznie bardziej aerodynamiczny od poprzednika. Jego sylwetka była tak ponadczasowa, że auto pozostało w produkcji przez rekordowe 12 lat, stając się ulubionym wyborem dyplomatów i królów na całym świecie.
W porównaniu do wcześniejszych generacji, W 126 wyróżniał się nie tylko nowoczesną stylistyką, ale także zaawansowaną technologią i lepszym wyposażeniem. W porównaniu z poprzednikami, model ten oferował również wyższy poziom komfortu, bezpieczeństwa oraz osiągów, co podkreślało ewolucję modelu Mercedes S Klasa na tle konkurencji.
Czy wiesz, że... Najpopularniejsza w historii? Mimo ogromnej konkurencji, model W 126 pozostaje najlepiej sprzedającą się Klasą S w historii. Z taśm montażowych zjechało ponad 818 tysięcy egzemplarzy tej limuzyny, co jest wynikiem niepobitym do dziś i świadczy o niezwykłym zaufaniu klientów do tej konstrukcji.
W 126 to era inteligentnego bezpieczeństwa. To w tym modelu Mercedes jako pierwszy producent w Europie zaoferował system, który dziś jest standardem w każdym aucie. Inżynierowie skupili się także na tzw. bezpieczeństwie asymetrycznym, co pozwoliło drastycznie ograniczyć skutki najczęstszych wypadków drogowych przy wyższych prędkościach.
Warto dodać, że niektóre wersje tej generacji są obecnie poszukiwane przez kolekcjonerów, co podkreśla ich wyjątkowość i wartość na rynku wtórnym.
Kluczowe dane techniczne (Mercedes 560 SEL):
Silnik: V8 o pojemności 5547 cm3.
Moc: 300 KM (w wersji o wysokim stopniu sprężania).
0–100 km/h: ok. 6,9 sekundy.
Kluczowa innowacja: Pierwsza w Europie seryjna poduszka powietrzna kierowcy oraz napinacze pasów bezpieczeństwa (1981 r.), które zrewolucjonizowały ochronę pasażerów podczas kolizji.
1991 r. - Mercedes-Benz W 140: inżynieryjny absolutyzm
Zaprezentowany 35 lat temu model W 140, zwany potocznie „katedra” lub “locha”, był projektem, w którym inżynierowie nie uznali żadnych kompromisów. Zadanie było jasne: stworzyć najlepszy samochód na świecie, niezależnie od kosztów produkcji. Efektem była limuzyna o monumentalnych gabarytach, z większymi wymiarami zewnętrznymi w porównaniu do poprzedników, a także rozwiązaniach, które nawet po trzech dekadach budzą podziw w serwisach Mercedes-Benz Garcarek.
Ciekawostka: legendarne „antenki”. Gabaryty W 140 były tak imponujące, że inżynierowie obawiali się o łatwość parkowania. Zanim dopracowano system Parktronic, z tylnych błotników po wrzuceniu wstecznego biegu wysuwały się chromowane antenki, wskazujące kierowcy kraniec auta. To kwintesencja dbałości o detale tamtej epoki.
W 140 wprowadził luksus w wymiar izolacji absolutnej. Zastosowano w nim podwójne szyby boczne, które zapewniały niespotykaną ciszę i izolację termiczną. Był to również pierwszy model marki, który otrzymał potężny silnik V12, stając się tym samym bezpośrednim rywalem dla najbardziej ekskluzywnych marek świata.
Kluczowe dane techniczne (Mercedes 600 SEL):
Silnik: Pierwsze seryjne V12 marki, o pojemności 5987 cm3.
Moc: 408 KM i 580 Nm momentu obrotowego.
Komfort: System wspomagania domykania drzwi i klapy bagażnika (soft-close).
Kluczowa innowacja: Debiut systemu stabilizacji toru jazdy ESP (1995 r.), który stał się jednym z najważniejszych wynalazków w historii bezpieczeństwa aktywnego, ratując życie milionom kierowców.
U schyłku XX wieku Mercedes-Benz nie tylko redefiniował technologię, ale także sposób, w jaki komunikował się z rynkiem. To właśnie w latach 90. dokonała się pozornie drobna zmiana, która została z nami do dzisiaj. Wcześniej litera S w nazwie modelu znajdowała się po oznaczeniu numerycznym – np. 500 SEL (oznaczające wersję przedłużoną) lub 500 SE (wersja standardowa).
W 1993 roku, przy okazji liftingu modelu W 140, litera S trafiła na początek. W rezultacie w ofercie znalazła się po prostu Klasa S 500. Zmiana ta uporządkowała całą gamę producenta: Klasa S Coupe została na krótko przemianowana na S Coupe, by w 1996 roku stać się legendarnym modelem CL. Ten nowy ład w nazewnictwie był sygnałem, że marka wchodzi w nową, cyfrową epokę.
Współczesny luksus i rewolucja cyfrowa
Wejście w nowe tysiąclecie postawiło przed inżynierami ze Stuttgartu zupełnie nowe wyzwania. Luksus przestał być definiowany wyłącznie przez masę stali i moc silnika, a zaczął opierać się na inteligentnych systemach wsparcia, elektronice i bezprecedensowej smukłości. Klasa S stała się superkomputerem na kołach, który zaczął aktywnie przewidywać potrzeby swojego właściciela.
Wnętrzu poświęcono szczególną uwagę – kabina zachwyca luksusowym wykończeniem, nowoczesnymi technologiami oraz przemyślanym układem ekranów i elementów sterujących. Dominuje najwyższa jakość materiałów, a zastosowane rozwiązania systemowe zapewniają nie tylko wyjątkowy komfort podróżowania, ale także imponującą funkcjonalność i estetykę.
1998 r. – Mercedes-Benz W 220: Era smukłości i lekkości
Debiutujący 28 lat temu model W 220 był wizualnym szokiem po monumentalnej „katedrze” W 140. Była to druga generacja nowoczesnej Klasy S po przełomie lat 90., która wniosła istotne zmiany techniczne, wizualne oraz ulepszenia komfortu i technologii w porównaniu do poprzedniej wersji.
Inżynierowie postawili na smukłą, niemal sportową sylwetkę, która do dziś wygląda świeżo. Samochód stał się lżejszy i bardziej zwrotny, wprowadzając markę w erę zaawansowanego zarządzania energią i nowoczesnej aerodynamiki.
Czy wiesz, że... To właśnie w modelu W 220 w 1998 roku zadebiutował system Keyless-Go. W tamtym czasie wydawało się to technologią z filmów science-fiction – kierowca po raz pierwszy w historii nie musiał wyciągać kluczyka z kieszeni, by otworzyć i uruchomić auto. Początkowo system ten opierał się na specjalnej, cienkiej karcie noszonej w portfelu.
W 220 przyniósł przełom w komforcie jazdy dzięki seryjnemu zastosowaniu zawieszenia pneumatycznego AIRMATIC. Pozwalało ono na automatyczne dostosowanie twardości podwozia do warunków na drodze oraz obniżenie auta przy wyższych prędkościach, co poprawiało stabilność. Był to również model, który wprowadził inteligentny tempomat DISTRONIC, potrafiący samodzielnie utrzymywać odstęp od poprzedzającego pojazdu.
KLUCZOWE DANE TECHNICZNE (Mercedes-Benz S 500):
Silnik: Widlasty, 8-cylindrowy (V8), o pojemności 4966 cm³.
Moc: 306 KM i 460 Nm momentu obrotowego.
Skrzynia biegów: 7G-TRONIC (pierwsza na świecie 7-biegowa przekładnia automatyczna wprowadzona w 2003 r.).
Prędkość maksymalna: 250 km/h (ograniczona elektronicznie).
Kluczowa innowacja: System bezpieczeństwa PRE-SAFE® (2002 r.), który jako pierwszy na świecie potrafił „przewidzieć” nieuchronną kolizję i w ułamku sekundy przygotować pasażerów oraz auto do uderzenia.
Udało się. W 220 był chociażby pierwszym samochodem wyposażonym w adaptacyjny tempomat. Był też pierwszą w historii Klasą S, która oferowała napęd na obie osie. Pod maską zadebiutował z kolei pierwszy 8-cylindrowy diesel, a na zamówienie (z wyjątkiem modelu S 600) dostępne było zawieszenie ABC (Active Body Control).
To jednak wciąż nie wszystko, czym W 220 kusił klientów. Na liście wyposażenia mogła się znaleźć m.in. 7-stopniowa przekładnia automatyczna, boczne poduszki powietrzne dla pasażerów siedzących z tyłu, wielokonturowe fotele z podgrzewaniem i wentylacją, bezkluczykowy dostęp i uruchamianie samochodu, system Pre-Safe, a także biksenonowe reflektory.
Dla najbardziej wymagających przygotowano też trzy nowe wersje silnikowe. Pierwszą był wariant S 600, który po odświeżeniu oferował już niemal 500 KM, natomiast drugą - pierwsza w historii Klasa S w wydaniu AMG, czyli S 55. Gamę zamykała Klasa S 65 AMG, wprowadzona do sprzedaży w 2004 roku. Wykorzystywała ona silnik V12, który zapewniał ponad 600 KM.
2005 r. - Mercedes-Benz W 221: powrót do monumentalnych tradycji
Zaprezentowana 21 lat temu piąta generacja Klasy S, oznaczona jako W 221, przywróciła modelowi jej posągową, majestatyczną prezencję. Wyraźnie zaznaczone nadkola i potężny grill nawiązywały do najlepszych tradycji modelu W 126, jednocześnie skrywając nowoczesne technologie i zmiany w designie, które czyniły jazdę nocą niemal tak bezpieczną, jak w pełnym słońcu.
Ciekawostka: Jeden ekran, dwa światy. W 221 zadebiutował system SPLITVIEW. Dzięki niemu kierowca i pasażer patrząc na ten sam centralny wyświetlacz, widzieli zupełnie co innego. Kierowca śledził mapę nawigacji, podczas gdy pasażer obok mógł oglądać film na DVD, nie rozpraszając osoby prowadzącej auto.
W 221, będąca piątą generacją Klasy S, skupiła się na wsparciu zmysłów kierowcy. Wprowadzono system Night View Assist, który za pomocą kamer na podczerwień wyświetlał obraz drogi na ekranie za kierownicą. Pozwalało to dostrzec pieszych czy zwierzęta daleko poza zasięgiem reflektorów. Komfort podniosły fotele z funkcją masażu oraz poprawiony system COMAND, integrujący wszystkie funkcje multimedialne auta.
Przy okazji debiutu tego modelu byliśmy też świadkami premiery systemu Splitview. Pozwalał on na jednym ekranie oglądać dwa obrazy jednocześnie - kierowca ze swojego miejsca widział np. wskazania nawigacji, podczas gdy pasażer oglądał koncert lub film.
Z gamy silnikowej w tej generacji zniknęła wersja S 55 - zastąpiła ją mocniejsza, 544-konna odmiana S 63 AMG. Najmocniejszy usportowiony wariant, S 65 AMG, oferował już 612 KM, natomiast S 600 - 517 KM. Wszystkie te silniki gwarantowały, że Klasa S rozpędzi się do 100 km/h w mniej niż 5 sekund.
Kluczowe dane techniczne (Mercedes-Benz S 500):
Silnik: Widlasty, 8-cylindrowy (V8), o pojemności 5461 cm³.
Moc: 388 KM i 530 Nm momentu obrotowego.
Napęd: Stały napęd na cztery koła 4MATIC (dostępny w opcji).
Kluczowa innowacja: System Night View Assist (noktowizja) oraz zaawansowany asystent hamowania BAS PLUS, który autonomicznie wspomagał siłę hamowania przed przeszkodą.
2013 r. - Mercedes-Benz W 222: wizja luksusu totalnego
Zaprezentowana 13 lat temu generacja W 222 to model, który przywrócił Mercedesowi absolutny tron w segmencie premium. Była to czwarta generacja nowoczesnej Klasy S, stanowiąca kolejny etap w ewolucji tej linii pojazdów i wyróżniająca się znaczącymi zmianami stylistycznymi oraz technologicznymi. Był to pierwszy samochód w historii, w którym całkowicie zrezygnowano z tradycyjnych żarówek na rzecz ponad 500 diod LED. W 222 stał się symbolem “luksusu sensorycznego” – auta, które nie tylko dowozi do celu, ale dba o samopoczucie pasażerów poprzez zapach, światło i masaż.
Czy wiesz, że... W 222 wprowadził system AIR-BALANCE, który pozwalał na aktywne perfumowanie wnętrza. Zapachy zostały opracowane tak, aby nie osiadać na ubraniach pasażerów, a flakonik umieszczony w schowku stał się jednym z najbardziej pożądanych gadżetów marki. To wtedy narodziła się idea „wellness na kołach”.
Największym osiągnięciem tej generacji był system MAGIC BODY CONTROL. Dzięki kamerom stereo umieszczonym za przednią szybą, auto „skanowało” drogę przed sobą i w ułamku sekundy dostosowywało zawieszenie do nadchodzących nierówności. Dzięki temu progi zwalniające i ubytki w asfalcie stawały się dla pasażerów niemal nieodczuwalne, co Mercedes promował słynną kampanią z „tańczącymi kurczakami”.
W momencie debiutu W 222 był jednak technologicznym majstersztykiem, pełnym rozwiązań z kategorii po raz pierwszy na świecie. Przykładowo, w całym samochodzie nie było ani jednej tradycyjnej żarówki - wszystkie punkty oświetlenia oparte były na LED-ach, wliczając w to zarówno oświetlenie wewnętrzne, jak i zewnętrzne. Wprowadzono też opcjonalny system Magic Body Control, w którym kamera umieszczona za przednią szybą monitorowała nawierzchnię przed autem, przygotowując tym samym zawieszenie do jeszcze bardziej luksusowego pokonywania nierówności.
Po raz pierwszy w Klasie S pojawił się system dźwięku przestrzennego, podgrzewane i chłodzone uchwyty na napoje, system kamer 360 stopni, system Energizing, zapewniający relaks bądź trening w trakcie jazdy, a nawet system perfumowania powietrza, który dbał o odpowiedni nastrój w kabinie.
Znacząco rozszerzono też możliwości systemów częściowo autonomicznej jazdy. Potrafiły one już nie tylko utrzymać samochód w zadanym pasie ruchu i w odpowiedniej odległości od poprzedzającego auta, ale też dopasować prędkość do drogi. W rezultacie W 222 potrafił chociażby zwolnić przed zakrętami czy skrzyżowaniami.
Dla tych zaś, którzy lubią czerpać maksimum przyjemności z jazdy, W 222 też miał coś specjalnego. To właśnie w tej generacji zadebiutował chociażby najnowszy, 4-litrowy silnik od AMG, który w S 63 generował 612 KM. Pozwalało to Klasie S rozpędzić się do 100 km/h w szokujące 3,5 sekundy - szybciej, niż kiedykolwiek robiła to jakakolwiek Klasa S. Szybciej nawet niż S 600 czy S 65 tej samej generacji.
Kluczowe dane techniczne (Mercedes-Benz S 500):
Silnik: Widlasty, 8-cylindrowy (V8 BiTurbo), o pojemności 4663 cm³.
Moc: 455 KM i potężne 700 Nm momentu obrotowego.
Szczytowa wersja: W szczytowej wersji modelu W 222, jak np. Mercedes-Maybach S 600, oferowano silnik V12 o mocy nawet 530 KM oraz najwyższy poziom luksusowego wyposażenia, w tym indywidualne fotele z masażem, rozbudowane systemy multimedialne i ekskluzywne wykończenia wnętrza.
Oświetlenie: Pierwsze auto na świecie oparte w 100% na technologii LED.
Kluczowa innowacja: System MAGIC BODY CONTROL (aktywne skanowanie nawierzchni) oraz pakiety ENERGIZING Comfort, synchronizujące masaż, oświetlenie i zapach dla poprawy nastroju pasażerów.
Kiedy samochód zaczyna rozumieć kierowcę
Wraz z nadejściem obecnej dekady, Mercedes-Benz postawił na technologię, która ma jeden cel: zdjąć z kierowcy jak najwięcej obowiązków. Klasa S przestała być tylko luksusowym środkiem transportu, a stała się osobistym asystentem. To era, w której samochód nie tylko reaguje na przyciski, ale sam domyśla się, czego w danej chwili potrzebujesz – od doświetlenia schowka, po automatyczne wezwanie pomocy czy dostosowanie masażu do Twojego zmęczenia.
2020 r. – Mercedes-Benz W 223: Inteligentny partner w podróży
Szósta generacja Mercedes S Klasa była przełomowym etapem w rozwoju tej luksusowej limuzyny, wprowadzając szereg innowacji technologicznych i nowoczesnych rozwiązań. Wraz z pojawieniem się nowego modelu W 223, Mercedes-Benz podniósł poprzeczkę w zakresie komfortu, bezpieczeństwa i cyfrowych technologii, odpowiadając na potrzeby XXI wieku.
Debiutujący 6 lat temu model W 223 to całkowite zerwanie z tradycyjną obsługą auta. Wnętrze zdominował pionowy ekran OLED, a większość fizycznych przełączników zastąpiły komendy głosowe i gesty. To limuzyna zaprojektowana dla osób, które żyją w świecie cyfrowym, ale od samochodu oczekują tradycyjnego, najwyższego poziomu wykończenia i ciszy, która pozwala odpocząć po ciężkim dniu. Nowy model został również przystosowany do wymagań rynku USA, gdzie adaptacyjne zawieszenie i systemy wspomagające, takie jak funkcja up umożliwiająca podnoszenie zawieszenia, sprawdzają się na drogach o gorszej jakości.
Ciekawostka: parkowanie bez stresu. Mimo że W 223 mierzy ponad 5 metrów, prowadzi się go łatwiej niż niejedno auto miejskie. Wszystko dzięki skrętnej tylnej osi (aż do 10 stopni). Podczas manewrowania tylne koła skręcają w przeciwnym kierunku do przednich, co sprawia, że ta ogromna limuzyna zawraca niemal w miejscu. To innowacja, którą nasi klienci w salonie Mercedes-Benz Garcarek wymieniają jako jedną z najbardziej praktycznych funkcji na co dzień.
Największą rewolucją w W 223 jest system MBUX Interior Assist. Kamery w podsufitce śledzą ruchy rąk i wzrok kierowcy. Jeśli w nocy zaczniesz szukać czegoś na fotelu pasażera, auto automatycznie zapali punktowe światło dokładnie tam, gdzie patrzysz. Z kolei nawigacja z rozszerzoną rzeczywistością (AR) rzuca strzałki kierunkowe bezpośrednio na obraz drogi, więc nigdy nie przegapisz właściwego zjazdu. Bezpieczeństwo dopełnia pierwsza na świecie poduszka powietrzna dla pasażerów siedzących z tyłu.
Kluczowe dane techniczne (Mercedes-Benz S 500 4MATIC):
Silnik: Rzędowy, 6-cylindrowy z technologią EQ Boost, pojemność 2999 cm3.
Moc: 435 KM + 22 KM (wsparcie układu miękkiej hybrydy).
0-100 km/h: 4,9 sekundy.
Kluczowa innowacja: System DRIVE PILOT, czyli pierwszy na świecie homologowany system jazdy autonomicznej poziomu 3, oraz czołowe poduszki powietrzne dla pasażerów tylnej kanapy.
Wyposażenie i funkcje: jak Klasa S wyznacza standardy luksusu
Mercedes-Benz Klasa S od lat jest synonimem luksusu, który nie zna kompromisów. To właśnie w tym modelu po raz pierwszy pojawiają się rozwiązania, które później stają się standardem w całej branży motoryzacyjnej.
Klasa S to samochód, który nie tylko zachwyca stylistyką, ale przede wszystkim oferuje wysoki komfort podróży, niezależnie od warunków na drodze czy długości trasy.
Jednym z kluczowych elementów, który wyróżnia Klasę S, jest zaawansowane pneumatyczne zawieszenie. Dzięki niemu auto płynnie dostosowuje się do nawierzchni, zapewniając efekt „latającego dywanu” i minimalizując odczuwanie nierówności przez podróżujących. To rozwiązanie, które sprawia, że każda podróż staje się prawdziwą przyjemnością, a wysoki komfort jazdy jest odczuwalny zarówno na autostradzie, jak i w miejskich korkach.
Wnętrze Klasy S to prawdziwa oaza luksusu. Szeroki wybór materiałów wykończeniowych – od najwyższej jakości skór, przez szlachetne drewno, aż po nowoczesne akcenty metalowe – pozwala na stworzenie przestrzeni idealnie dopasowanej do gustu właściciela. Mercedes oferuje także bogatą paletę kolorów i opcji personalizacji również w ekskluzywnym programie Manufaktur, dzięki czemu każdy egzemplarz Klasy S może być wyjątkowy.
Nie można zapomnieć o innowacyjnych systemach bezpieczeństwa, które od lat są wizytówką tej serii. System PRE-SAFE, inteligentne asystenty jazdy czy zaawansowane systemy multimedialne sprawiają, że Klasa S to nie tylko samochód, ale prawdziwy partner w podróży, dbający o bezpieczeństwo i wygodę wszystkich pasażerów.
To właśnie dzięki takim rozwiązaniom Mercedes-Benz Klasa S niezmiennie pozostaje wzorem dla całej branży i wyznacza kierunek rozwoju luksusowych aut na kolejne lata.
Przyszłość dzieje się dziś: Nowa Klasa S 2026
Historia, którą właśnie poznałeś, to 140 lat nieustannego przesuwania granicy tego, co w samochodzie jest możliwe. Każda generacja, od Simplexa po W 223, była odpowiedzią na potrzeby swoich czasów. Dzisiejsza premiera najnowszej odsłony Klasy S po liftingu to kolejny krok w tym procesie – nowy Mercedes Klasy S 2026 wyznacza kolejne standardy w segmencie luksusowych limuzyn.
W modelu na rok 2026 nie zmieniamy tego, co nasi klienci kochają – komfortu i prestiżu. Skupiamy się na technologii, która staje się jeszcze bardziej dyskretna i pomocna. Nowy system operacyjny MB.OS, ulepszone reflektory Digital Light oraz jeszcze inteligentniejsi asystenci jazdy sprawiają, że Klasa S pozostaje tym, czym była zawsze: punktem odniesienia dla całej reszty świata.
Rynkowy sukces: Klasa S jako lider segmentu premium
Od momentu debiutu pierwszej generacji Klasy S w 1972 roku, Mercedes-Benz nieprzerwanie utrzymuje pozycję lidera w segmencie samochodów luksusowych. Klasa S to model, który stał się punktem odniesienia dla konkurencji i symbolem prestiżu na całym świecie. Każda kolejna generacja, w tym siódma generacja modelu zaprezentowana w 2020 roku, potwierdza, że Mercedes potrafi nie tylko nadążać za oczekiwaniami rynku, ale wręcz je wyprzedzać.
Siódma generacja Klasy S to kwintesencja nowoczesnego luksusu – połączenie najnowszych technologii, wyszukanego designu i niezrównanego komfortu podróży. Mercedes zadbał o to, by klasa sama w sobie była dostępna w szerokiej gamie wersji nadwozia, w tym zarówno jako elegancki sedan, jak i dynamiczna wersja coupe. Szeroki wybór wersji silnikowych – od wydajnych jednostek benzynowych, przez oszczędne diesle, aż po innowacyjne napędy hybrydowe – sprawia, że każdy klient może znaleźć model idealnie dopasowany do swoich potrzeb.
Klasa S niezmiennie cieszy się ogromnym uznaniem wśród najbardziej wymagających klientów, stając się symbolem sukcesu i dobrego smaku. Każda premiera nowego modelu to wydarzenie, które wyznacza nowe standardy w segmencie premium i inspiruje całą branżę motoryzacyjną. To właśnie dzięki nieustannemu dążeniu do perfekcji Mercedes-Benz Klasa S pozostaje niekwestionowanym liderem i marzeniem kierowców na całym świecie.
Zapraszamy do świata Mercedes-Benz Garcarek
140 lat historii marki Mercedes-Benz to tysiące innowacji, które zaczynały się właśnie tutaj – w Klasie S. Zapraszamy do naszego salonu, gdzie możecie Państwo na własne oczy zobaczyć, jak ta historia wygląda dzisiaj. Nasi doradcy z przyjemnością opowiedzą o szczegółach najnowszego liftingu i zaproszą na jazdę testową, która pozwoli poczuć, co dzisiaj oznacza luksus bez kompromisów.
Poznaj najnowszy rozdział tej legendy
Wiesz już, jak przez ostatnie 140 lat Mercedes-Benz Klasy S zmieniał oblicze motoryzacji. Ale historia nie staje w miejscu – właśnie teraz w salonach Garcarek debiutuje najnowsza odsłona modelu W 223 po liftingu na rok 2026.
Dowiedz się, jak system operacyjny MB.OS, nowa generacja napędów hybrydowych oraz jeszcze bardziej inteligentne systemy wsparcia redefiniują pojęcie luksusu w najnowszym modelu.
FAQ: Historia i ewolucja Mercedes-Benz Klasy S
-
Litera „S” to skrót od niemieckiego słowa Sonderklasse, co w tłumaczeniu oznacza „Klasę Specjalną”. Nazwa ta zadebiutowała w latach 50. i miała podkreślać wyjątkowy status, luksus oraz innowacyjność flagowych limuzyn marki.
-
Choć Mercedes budował luksusowe auta od początku XX wieku, pierwszą oficjalnie nazwaną Klasą S był model W 116, zaprezentowany w 1972 roku. To właśnie w tym modelu nazwa „Sonderklasse” pojawiła się po raz pierwszy w oficjalnych materiałach i na klapie bagażnika.
-
Klasa S od dekad jest poligonem doświadczalnym dla inżynierów. To w niej debiutowały takie systemy jak: strefy zgniotu (1959 r.), system ABS (1978 r. w modelu W 116), poduszka powietrzna (1981 r. w W 126) oraz system stabilizacji toru jazdy ESP (1995 r. w W 140).
-
Przydomek ten wziął się z potężnych gabarytów auta oraz inżynieryjnego absolutyzmu. Model W 140 projektowano bez ograniczeń budżetowych, co zaowocowało m.in. podwójnymi szybami, niespotykanym wyciszeniem i monumentalną sylwetką, która dominowała na drogach w latach 90.
-
Tak, od generacji W 223 (2020 r.) Mercedes Klasa S oferuje system DRIVE PILOT. Jest to pierwszy na świecie system pozwalający na warunkowo autonomiczną jazdę na poziomie 3, co oznacza, że w określonych warunkach (np. w korku na autostradzie) samochód może całkowicie przejąć prowadzenie.
-
Najszerszą wiedzę oraz dostęp do najnowszych generacji Klasy S, w tym modeli po liftingu 2026, oferują autoryzowane salony Mercedes-Benz Garcarek. To tam historia marki spotyka się z najnowocześniejszym serwisem i doradztwem.