Nowy Mercedes-Benz Klasa S 2026 - między mechaniczną duszą silników V8 i Diesla, a inteligencją MB.OS

Zastąpienie 2700 komponentów w samochodzie, który uchodzi za rynkowy wzorzec luksusu, może wydawać się ruchem ryzykownym. Jednak nowy Mercedes-Benz Klasa S 2026 (W223 Facelift) to projekt przygotowany na 140-lecie marki, w którym inżynierowie postawili na bezprecedensową skalę zmian technicznych. To najbardziej obszerny lifting w historii tej linii, łączący mechaniczną duszę jednostek Diesel i V8 z zasięgiem nowoczesnych hybryd Plug-in oraz całkowicie nową architekturą cyfrową MB.OS. Warto podkreślić, że Mercedes świętuje 140 lat od wynalezienia samochodu przez Carla Benza, co dodatkowo podnosi rangę tej premiery.

Spis treści

Zrozumienie tej transformacji wymaga wyjścia poza analizę nowej sygnatury świetlnej czy modyfikacji atrapy chłodnicy. Skala zmian w odświeżonej Klasie S wynika z całkowitego przedefiniowania „układu nerwowego” auta, co wymusiło adaptację niemal każdego podzespołu mechanicznego do nowych standardów przesyłu danych i zasilania.

Mercedes Klasy S to luksusowa limuzyna z ugruntowaną pozycją na światowym rynku od dekad, będąca najczęściej sprzedającą się luksusową limuzyną na świecie. W segmencie premium jej głównymi konkurentami są BMW serii 7 oraz Audi A8. W 2024 roku BMW serii 7 wyprzedziło Klasę S w USA, jednak w 2022 roku Klasa S sprzedała się tam dwukrotnie lepiej niż seria 7 i niemal dziesięciokrotnie lepiej niż Audi A8.

Zanim przeanalizujemy, jak w praktyce sprawują się zmodernizowane napędy spalinowe i jaki realny komfort oferuje zawieszenie oparte na danych z chmury, warto prześledzić anatomię tych 2700 nowych elementów, które definiują fundamenty inżynieryjne Mercedesa Klasy S.

Oficjalna prezentacja Mercedesa Klasy S 2026 odbyła się 29 stycznia 2026 r., tego samego dnia pojawiła się możliwość zamawiania samochodów.

Anatomia modernizacji. Dlaczego nowa Klasa S otrzymała 2700 nowych części?

Kluczowe wnioski:

  • Skala zmian: wymieniono aż 2700 komponentów, co obejmuje ponad 50% konstrukcji pojazdu.

  • Cyfrowy mózg: wdrożenie systemu MB.OS i centralizacja sterowników zmienia architekturę na Software-Defined Vehicle.

  • Autonomia: auto jest sprzętowo gotowe na jazdę autonomiczną (Level 4 Ready) dzięki nowym lidarom i radarom. Czeka wyłącznie na zmiany regulacyjne.

Tradycyjne podejście do modernizacji modelu zakłada zazwyczaj odświeżenie elementów poszycia i aktualizację multimediów. W przypadku Mercedesa Klasy S rocznika 2026 inżynierowie poszli o kilka kroków dalej, decydując się na wymianę lub głęboką modyfikację aż 2700 komponentów. Ta liczba jest bezpośrednim wynikiem przejścia na architekturę pojazdu definiowanego programowo (Software-Defined Vehicle). Oznacza to, że samochód nie jest już zbiorem niezależnych systemów mechanicznych, ale spójnym ekosystemem, w którym oprogramowanie zarządza fizyką jazdy w czasie rzeczywistym. Największą zmianą w modernizacji jest odświeżony wygląd przedniego pasa z powiększonym o 20% i podświetlanym grillem oraz zaawansowane reflektory DIGITAL LIGHT o zasięgu 600 m.

Kluczowym powodem tak szeroko zakrojonego liftingu było wdrożenie systemu operacyjnego MB.OS. Jego implementacja wymagała rezygnacji z kilkudziesięciu rozproszonych sterowników (ECU), które dotychczas odpowiadały za poszczególne funkcje, na rzecz scentralizowanej jednostki obliczeniowej. Ta zmiana „mózgu” pojazdu pociągnęła za sobą konieczność zaprojektowania na nowo wiązek elektrycznych, sensorów oraz magistrali danych w ponad 50% podzespołów modelu W223. Nowa infrastruktura typu chip-to-cloud pozwala na przesyłanie gigabajtów danych w ułamku sekundy, co jest niezbędne dla płynnego działania zawieszenia przewidującego nierówności czy systemów asystujących nowej generacji. Dodatkowo, nowe sygnatury świetlne z przodu i z tyłu oraz laserowy radar (LiDAR) są zintegrowane z dachem, co umożliwia autonomiczną jazdę.

Co więcej, wymiana tak dużej liczby elementów w nowej Klasie S miała na celu przygotowanie platformy do jazdy autonomicznej w standardzie Level 4 Ready. Aby było to możliwe, inżynierowie musieli zintegrować w strukturze nadwozia nową generację radarów, kamer i lidarów o znacznie większym zasięgu i precyzji. Taka operacja, wymagająca zmian w punktach montażowych i systemach chłodzenia elektroniki, przy standardowym liftingu byłaby technicznie niewykonalna.

Właśnie dlatego nowy Mercedes Klasa S 2026 stoi o całą generację wyżej niż jego poprzednik – to auto, które fizycznie przystosowano do technologii, które wejdą do powszechnego użytku dopiero za kilka lat.

Jesteś zainteresowany?

Mercedes Klasa S 2026 - galeria

Estetyka światła i ochrona aktywna. Co zmienia się w sylwetce oraz bezpieczeństwie?

Kluczowe wnioski:

  • Nowa optyka: zaawansowane reflektory Digital Light 2.0 projekcją znaków na jezdni.

  • Sygnatura świetlna: spójny motyw trójramiennej gwiazdy w lampach przednich i tylnych.

  • Pre-Safe Impulse Side: unikalny system unoszący nadwozie o 8 cm tuż przed uderzeniem bocznym.


Wizualna ewolucja flagowej limuzyny to balansowanie między tradycją a nowoczesnością. Najbardziej zauważalną zmianą w pasie przednim jest większy grill, który zyskał trójwymiarową strukturę i subtelne podświetlenie. Zabieg ten optycznie poszerza auto, nadając mu majestatycznego wyglądu, co jest kluczowe dla prezencji w segmencie premium.

Prawdziwa rewolucja dokonała się jednak w architekturze świetlnej. Reflektory Digital Light 2.0 przeszły gruntowną przebudowę wewnętrzną. Przyjęły one kształt podwójnej gwiazdy, co stanowi nowoczesne rozwiązanie stylistyczne i nawiązuje do motywu gwiazdy Mercedesa. Oznacza to, że charakterystyczny symbol marki jest teraz trwałym, świetlnym elementem konstrukcyjnym reflektora, widocznym z daleka zarówno w dzień, jak i w nocy.

Technologia wysokiej rozdzielczości (ponad milion pikseli na lampę) nadal pełni funkcję asystującą, potrafiąc wgęstym ruchu miejskimrzucać na asfalt symbole ostrzegawcze, np. przed znakiem stop, ale to właśnie „gwiezdne” wypełnienie lampy definiuje nowe spojrzenie auta.

Konsekwentnym dopełnieniem tej zmiany jest tylna część nadwozia. Tam również lampy mają formę ułożoną w motyw gwiazdy, a dodatkowo pojawiły się dekoracyjne elementy, podkreślające luksusowy charakter pojazdu. Dzięki temu odświeżona Klasa S posiada spójną sygnaturę świetlną z obu stron – symbol marki stał się integralną częścią oświetlenia, a nie tylko emblematem na masce.

Bezpieczeństwo w nowej Klasie S to jednak przede wszystkim inżynieria ukryta pod karoserią. Kluczowym rozwiązaniem jest system Pre-Safe Impulse Side, współpracujący z zawieszeniem E-ACTIVE BODY CONTROL. W ułamku sekundy przed uderzeniem bocznym nadwozie Mercedesa Klasy S unosi się o 8 cm, co pozwala przenieść energię kolizji na wytrzymałe progi, chroniąc pasażerów. Nowa Klasa S wyposażona jest także w udoskonalony system PRE-SAFE® Impulse oraz tylne poduszki czołowe i poduszki powietrzne w pasach bezpieczeństwa, co stanowi nowość w zakresie ochrony pasażerów i podnosi poziom bezpieczeństwa w luksusowych limuzynach. To właśnie te inżynieryjne detale definiują wartość tego liftingu.

Napęd i inżynieria. Silniki Diesla, V8 z płaskim wałem i hybryda plug-in

Kluczowe wnioski:

  • Diesel nowej ery: Silniki S 450 d wyposażono w elektrycznie podgrzewany katalizator dla natychmiastowej ekologii.

  • Sportowe V8: Model S 580 otrzymał płaski wał korbowy, co poprawia reakcję na gaz i brzmienie.

  • Hybryda bez kompromisów: Wariant Plug-in oferuje ponad 100 km zasięgu i szybkie ładowanie DC (20 min).


Fundamentem dominacji flagowej limuzyny ze Stuttgartu zawsze była bezkompromisowa technika napędowa. W modelu W223 Facelift producent nie tylko utrzymał w ofercie klasyczne jednostki spalinowe, ale poddał je głębokiej modernizacji. Gama napędowa nowej Klasy S została zaprojektowana tak, aby spełnić rygorystyczne normy emisji, jednocześnie oferując dynamikę i kulturę pracy oczekiwaną od luksusowego krążownika. Wszystkie silniki są wyposażone w rozrusznik-alternator o mocy 23 KM, który wspiera silnik spalinowy przy przyspieszaniu.

Dla klientów pokonujących tysiące kilometrów miesięcznie, kluczową rolę wciąż odgrywają silniki wysokoprężne. W ofercie Mercedesa Klasy S prym wiodą rzędowe jednostki sześciocylindrowe: popularny wariant S 350 d 4MATIC oraz potężniejszy S 450 d. S 350 d generuje 313 KM, a S 450 d – 367 KM. Ten drugi generuje moment obrotowy na poziomie 750 Nm, co zapewnia elastyczność w każdym zakresie prędkości i bezproblemowe wyprzedzanie bez konieczności redukcji biegów. Istotną innowacją technologiczną w tych jednostkach diesla jest elektrycznie podgrzewany katalizator. To rozwiązanie, zaczerpnięte z najnowszych norm Euro 7, eliminuje problem emisji podczas „zimnego startu”. Pozwala ono układowi oczyszczania spalin osiągnąć optymalną temperaturę roboczą niemal natychmiast po uruchomieniu, co jest kluczowe zarówno dla ekologii, jak i trwałości osprzętu w nowym Mercedesie.

Dla entuzjastów tradycyjnej inżynierii przygotowano coś specjalnego w modelu benzynowym S 580. Topowy wariant S 580 4MATIC generuje moc 537 KM i moment obrotowy 750 Nm. Silnik V8 w tej wersji przeszedł modyfikacje, w tym udoskonalenie układu wtryskowego i zmiany w wałku rozrządu. Zoptymalizowane kanały dolotowe oraz zmodyfikowany układ wtryskowy poprawiają wydajność silnika, wpływając na lepszą dynamikę i ekonomię jazdy. Podwójnie doładowany silnik V8 otrzymał modyfikację rzadko spotykaną w limuzynach – płaski wał korbowy. Zmienia to charakterystykę pracy jednostki, zapewniając błyskawiczną reakcję na gaz i redukcję mas wirujących, co przekłada się na bardziej sportowe odczucia z jazdy. Całość wspiera układ miękkiej hybrydy (ISG) drugiej generacji, zintegrowany ze skrzynią biegów. Dostarcza on dodatkowe 23 KM i 205 Nm, niwelując efekt „turbodziury” i sprawiając, że system start-stop działa w Klasie S w sposób niemal niezauważalny.

Ofertę dopełnia zaawansowany wariant hybrydowy Plug-in (S 580 e). To propozycja dla tych, którzy chcą łączyć osiągi V8 z ciszą napędu elektrycznego w mieście. Wersja S 450 e oferuje moc systemową 435 KM, natomiast S 580 e – aż 585 KM. Dzięki baterii o dużej gęstości energetycznej, ta wersja Klasy S oferuje ponad 100 km zasięgu na samym prądzie. Co kluczowe dla użytkownika biznesowego, auto obsługuje szybkie ładowanie DC o mocy 60 kW. Sprawia to, że uzupełnienie energii w trasie zajmuje około 20 minut - tyle, ile krótka przerwa na kawę. To właśnie różnorodność zaawansowanych napędów sprawia, że nowa Klasa S wciąż wyznacza standardy w segmencie premium.

Cyfrowe wnętrze i MB.OS. Jak mózg auta zmienia definicję luksusu?

Kluczowe wnioski:

  • MBUX Superscreen: nowy układ ekranów z funkcją Privacy Mode, pozwalającą pasażerowi oglądać filmy bez rozpraszania kierowcy.

  • Ciepło i Dźwięk: debiutują podgrzewane pasy bezpieczeństwa oraz system audio 4D ze wzbudnikami w fotelach.

  • Sztuczna Inteligencja: asystent „Hej Mercedes” prowadzi naturalną konwersację i uczy się nawyków kierowcy.


Jeśli nadwozie nowej Klasy S jest manifestem elegancji, to jej wnętrze stało się centrum dowodzenia o mocy obliczeniowej zaawansowanego komputera. Sercem tej zmiany jest po raz pierwszy zaimplementowany w takiej skali autorski system operacyjny MB.OS. To on oddziela warstwę sprzętową od oprogramowania, umożliwiając zdalne aktualizacje (OTA) każdego elementu pojazdu – od sterowników silnika po funkcje rozrywki. Dzięki temu Mercedes-Benz gwarantuje, że samochód kupiony w 2026 roku będzie cyfrowo aktualny również za dekadę.

Najbardziej spektakularną nowością w kabinie jest opcjonalny wariant MBUX Superscreen, który integruje centralny wyświetlacz z ekranem pasażera pod jedną taflą szkła. System multimedialny nowej Klasy S oferuje zaawansowane funkcje inforozrywki, integrację z AI oraz najwyższej klasy systemy audio, zapewniając dostęp do aplikacji i personalizację doświadczenia zarówno kierowcy, jak i pasażera. Co istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa w czasie jazdy, ekran przed pasażerem wyposażono w technologię aktywnego przyciemniania (DLC). Gdy kamera wykryje, że kierowca zerka na film oglądany przez pasażera, system automatycznie przyciemnia obraz pod kątem widzenia kierowcy, nie przerywając seansu osobie siedzącej obok. Kierowca ma przed sobą trójwymiarowy wyświetlacz o przekątnej 12,3 cala, który śledzi ruch gałek ocznych, dostosowując głębię obrazu w czasie rzeczywistym.

Cyfrowa ewolucja objęła również komunikację głosową. Wirtualny asystent wywoływany komendą “Hej Mercedes” zyskał nowe funkcjonalności oparte na zaawansowanej sztucznej inteligencji. System nie reaguje już tylko na sztywne komendy, ale potrafi prowadzić naturalną konwersację, uczy się nawyków użytkownika i przewiduje jego potrzeby, działając z intuicją porównywalną do topowych modeli językowych, takich jak Google Gemini.

Luksus w Mercedesa Klasy S to jednak przede wszystkim fizyczne odczucia z zakresu komfortu. W modelu po liftingu debiutują podgrzewane pasy bezpieczeństwa, które w połączeniu z podgrzewanymi podłokietnikami i fotelami tworzą “ciepły kokon” w chłodne dni. Dopełnieniem atmosfery jest system audio Burmester 4D, który wykorzystuje wzbudniki akustyczne wbudowane w fotele. Dzięki temu muzykę w nowym Mercedesie nie tylko słychać, ale dosłownie czuć na plecach, co dodaje nowy wymiar do doświadczenia podróży w klasie S

Program MANUFAKTUR „Made to Measure”. Kiedy samochód staje się unikatem?

Kluczowe wnioski:

  • Personalizacja: Program MANUFAKTUR „Made to Measure” oferuje ponad 150 lakierów i 400 wariantów wnętrza.

  • Unikalne wykończenia: Nowy lakier z płatkami prawdziwego szkła (MANUFAKTUR black sparkling) oraz matowe opcje magno.

  • Proces zakupu: Możliwość konsultacji w Center of Excellence i ręczne wykończenie w dedykowanym studiu.


W segmencie luksusowym kluczem jest unikalność, dlatego wraz z nową Klasą S debiutuje program MANUFAKTUR Made to Measure. Czym jest program MANUFAKTUR? To oferta skierowana do najbardziej wymagających klientów, która pozwala stworzyć samochód będący dosłownym odzwierciedleniem gustu właściciela. W nowej generacji Klasy S został jeszcze bardziej rozbudowany. Klienci mają teraz do dyspozycji ponad 150 kolorów lakierów oraz ponad 400 wariantów kolorystycznych wnętrza. Jeśli to nie wystarczy, program umożliwia realizację niemal każdego technicznie wykonalnego koloru na specjalne zamówienie, co czyni z nowego Mercedesa prawdziwe dzieło sztuki użytkowej.

W palecie odświeżonej Klasy S debiutują wyjątkowe wykończenia nadwozia. Na szczególną uwagę zasługuje nowy lakier MANUFAKTUR black sparkling (czarny błyszczący). Jego unikalność polega na domieszce prawdziwych płatków szkła w powłoce bezbarwnej, co sprawia, że karoseria lśni niczym rozgwieżdżone niebo, oferując głębię niedostępną dla standardowych lakierów metalizowanych. Dla zwolenników matowych wykończeń przygotowano lakier MANUFAKTUR verdesilver magno, nadający popularnemu odcieniowi zielonego srebra wyrafinowany, satynowy charakter, który podkreśla ostre linie liftingu.

Wnętrze w specyfikacji MANUFAKTUR to feria nowych barw i materiałów. Do oferty dołączyły cztery ekskluzywne, dwubarwne kompozycje tapicerek skórzanych, łączące czerń z odcieniami: tobacco, karminrot, lakegreen oraz cornyellow. Uzupełnieniem luksusu jest opcjonalny pakiet skórzany MANUFAKTUR. Obejmuje on obszytą skórą nappa podsufitkę, dodatkowo wyściełane poduszki zagłówków z haftowanym logo oraz skórzane wykończenie paneli drzwiowych. Detale takie jak podświetlane listwy progowe z napisem marki czy pakiety emblematów w kolorze platyny lub złota dopełniają obrazu personalizacji absolutnej.

Sam proces konfiguracji w ramach Made to Measure to zupełnie nowe doświadczenie. Klienci mogą skorzystać z osobistej konsultacji z ekspertem w Center of Excellence w Sindelfingen lub w jednym z dedykowanych hubów.

Dzięki nowej technologii wizualizacji, podczas rozmowy tworzony jest fotorealistyczny, cyfrowy obraz auta, pozwalający zobaczyć każdy detal przed złożeniem zamówienia. Fizyczna realizacja tych unikalnych projektów odbywa się w dedykowanym MANUFAKTUR Studio, gdzie rzemieślnicy ręcznie montują elementy wyposażenia, dbając o jakość niemożliwą do osiągnięcia na masowej linii produkcyjnej.

Ceny i rynkowy debiut. Ile kosztuje nowa Klasa S w Polsce?

Kluczowe wnioski:

  • Cennik: ceny startują od 571 700 PLN (Diesel), 604 300 PLN (Hybryda) i 671 000 zł (V8).

  • Produkcja: wszystkie egzemplarze powstają w ultranowoczesnej fabryce Factory 56 w Sindelfingen.

  • Dostępność: dealer Mercedes-Benz Garcarek przyjmuje już zamówienia, a pierwsze dostawy zaplanowano na ten rok.


Decyzja o otwarciu zamówień na model W223 Facelift zbiegła się z publikacją oficjalnego cennika na rynek polski. Kwoty startowe odzwierciedlają skok technologiczny, jaki wykonał ten samochód, zachowując jednocześnie konkurencyjność w segmencie premium. Poniżej prezentujemy ceny bazowe (brutto) dla najpopularniejszych konfiguracji dostępnych w salonie Mercedes-Benz Garcarek.

Silniki Diesla: królowie długich dystansów: Dla wielu klientów to wciąż pierwszy wybór. Cennik otwiera jednostka S 350 d 4MATIC, która w wersji krótkiej startuje od 571 700 PLN, a w wersji przedłużanej (Long) z długim rozstawem osi – zapewniającym większą przestronność i komfort pasażerów – od 585 100 PLN. Dla osób oczekujących wyższych osiągów, przygotowano mocniejszy wariant S 450 d 4MATIC, którego ceny rozpoczynają się od 636 500 PLN (wersja krótka) oraz 649 900 PLN (wersja Long).

Silniki benzynowe i V8: klasyka gatunku, czyli benzynowe R6 w modelu S 450 4MATIC, to wydatek rzędu 599 300 PLN. Jednak prawdziwą perłą w koronie jest zmodernizowane V8. Nowy Mercedes w odmianie S 580 4MATIC (z płaskim wałem korbowym) został wyceniony na 671 000 PLN za wersję krótką oraz 684 500 PLN za wariant Long. To propozycja dla purystów, którzy chcą poczuć mechaniczną doskonałość marki.

Hybrydy Plug-in: nowa definicja efektywności: Dla tych, którzy chcą łączyć dynamikę z bezemisyjną jazdą w mieście, Mercedes-Benz przygotował udoskonalone hybrydy. Model S 450 e (RWD) startuje od 604 300 PLN. Natomiast topowa hybryda S 580 e 4MATIC, oferująca ponad 100 km zasięgu na prądzie i szybkie ładowanie DC, kosztuje odpowiednio 686 600 PLN (krótka) i 700 100 PLN (Long).

Podsumowanie – Nowa Klasa S 2026 w pigułce

Nowa Klasa S 2026 to kwintesencja tego, czym powinna być Klasa S – połączenie tradycji, innowacji i luksusu na najwyższym poziomie. Efekt największego liftingu w historii modelu to nie tylko imponujące 2700 zmian, ale przede wszystkim zupełnie nowa jakość w segmencie premium.

Mercedes-Benz postawił na odważniejszą sylwetkę, w której uwagę przykuwa powiększona o blisko 20% atrapa chłodnicy, dostępna po raz pierwszy z subtelnym podświetleniem. Nowoczesne reflektory DIGITAL LIGHT z mikro-LED zapewniają o 40% większe pole oświetlenia o wysokiej rozdzielczości, gwarantując bezpieczeństwo i prestiżowy wygląd zarówno w dzień, jak i w nocy.

Wnętrze nowej klasy s to prawdziwy salon przyszłości. Standardowy MBUX Superscreen łączy 14,4-calowy ekran centralny z 12,3-calowym wyświetlaczem pasażera pod jedną taflą szkła, oferując nie tylko efektowny design, ale i funkcje prywatności – pasażer może korzystać z rozrywki, nie rozpraszając kierowcy. Opcjonalny, 12,3-calowy cyfrowy zestaw wskaźników z efektem 3D przenosi doświadczenie jazdy na zupełnie nowy poziom. Czwarta generacja systemu MBUX, zintegrowana ze sztuczną inteligencją opartą na ChatGPT-4, Microsoft Bing i Google Gemini, pozwala na naturalną, intuicyjną obsługę wszystkich funkcji samochodu. Wirtualny asystent „Hej Mercedes” rozumie kontekst, uczy się nawyków kierowcy i dba o komfort podróży w każdej sytuacji.

Pod maską nowego Mercedesa Klasy S 2026 znajdziemy szeroką gamę silników, w tym topowy wariant S 580 4MATIC z potężnym V8 o mocy 537 KM i momencie 750 Nm. Wszystkie jednostki napędowe korzystają z układu miękkiej hybrydy, a diesle – takie jak S 350 d 4MATIC i S 450 d 4MATIC – wyposażone są w innowacyjny, elektrycznie podgrzewany katalizator, który dba o czystość spalin już od pierwszych sekund pracy silnika. To rozwiązania, które nie tylko podnoszą komfort i osiągi, ale także spełniają najbardziej rygorystyczne normy ekologiczne.

Bezpieczeństwo w nowej Klasie S to absolutny priorytet. Samochód wyposażono w zaawansowane systemy bezpieczeństwa, takie jak MB.DRIVE ASSIST PRO, umożliwiający automatyczne hamowanie przed znakami STOP i sygnalizacją świetlną. Całość wspiera rozbudowany zestaw czujników: 10 kamer zewnętrznych, 5 radarów i 12 czujników ultradźwiękowych, które współpracują z centralną jednostką MB.OS. Dzięki temu nowy mercedes klasy s nie tylko chroni pasażerów, ale także aktywnie wspiera kierowcę w każdej sytuacji na drodze.

Nowa Klasa S to także samochód, który nieustannie się rozwija – dzięki systemowi operacyjnemu MB.OS możliwe są bezprzewodowe aktualizacje, które wprowadzają nowe funkcje i poprawiają komfort użytkowania przez cały okres eksploatacji. System E-ACTIVE BODY CONTROL zapewnia niespotykany dotąd zakres komfortu jazdy, a wirtualny asystent „Hej Mercedes” sprawia, że obsługa auta jest bardziej intuicyjna niż kiedykolwiek.

Najczęściej zadawane pytania - Nowa Klasa S 2026

  • Oznacza to, że samochód został fabrycznie wyposażony w nadmiarowy zestaw czujników (lidary, kamery, radary) oraz podwójne systemy sterowania (hamulce, układ kierowniczy), które technicznie umożliwiają w pełni autonomiczną jazdę bez udziału kierowcy. Choć przepisy w Polsce wciąż ewoluują, kupując model W223 Facelift, nabywasz auto sprzętowo gotowe na przyszłość. Już teraz system DRIVE PILOT (autonomia poziomu 3) pozwala w Niemczech na legalne oddanie kierownicy komputerowi w korkach, a technologia Level 4 umożliwi w przyszłości np. w pełni autonomiczne parkowanie bez kierowcy w garażu (Automated Valet Parking).

  • To zależy od profilu użytkowania. Silnik Diesla (S 450 d) to wciąż król autostrad – przy trasach powyżej 500 km dziennie zapewnia bezkonkurencyjny zasięg i stabilność zużycia paliwa. Z kolei hybryda Plug-in (S 580 e) w nowym Mercedesie oferuje to, co dotąd było niemożliwe: realny zasięg elektryczny ponad 100 km oraz szybkie ładowanie DC (20 min). Jeśli na co dzień poruszasz się głównie po mieście i okolicach, a w długą podróż ruszasz raz w miesiącu, hybryda zapewni ciszę napędu elektrycznego i osiągi V8, nie ograniczając mobilności.

  • To system łączący obie te cechy. Dzięki kamerom skanującym nawierzchnię, zawieszenie usuwa przechyły nadwozia w zakrętach i "wygładza" dziury, podnosząc jakość podróży w zakresu komfortu. Jednak jego kluczową funkcją w odświeżonej Klasie S jest współpraca z systemem Pre-Safe Impulse Side. W razie wykrycia uderzenia bocznego, auto w ułamku sekundy unosi się, by przyjąć energię na wytrzymałe progi, co realnie zwiększa strefę zgniotu i chroni pasażerów.

  • Kluczową zmianą w specyfikacji liftingu jest wprowadzenie tylnej osi skrętnej do wyposażenia standardowego. Każda nowa Klasa S wyjeżdża z fabryki z kołami tylnymi skrętnymi o 4,5 stopnia, co poprawia stabilność przy wysokich prędkościach. Opcjonalnie (lub w wyższych pakietach) dostępny jest wariant o skręcie do 10 stopni, który radykalnie zmniejsza średnicę zawracania o niemal 2 metry, czyniąc limuzynę zwrotną jak auto miejskie.

  • Tak, to jedna z najbardziej odczuwalnych zmian. Wiele z nowych komponentów dotyczy uszczelnień, mocowań zawieszenia i struktury grodziowej. Inżynierowie wykorzystali ten moment, aby wyeliminować mikrodgania, które były niemożliwe do usunięcia samymi aktualizacjami softu. W efekcie nowa Klasa S jest słyszalnie cichsza, szczególnie przy prędkościach autostradowych.

Previous
Previous

Serwis, Mercedes, Aplikacja. Jak sprawnie umówić serwis? Aplikacja Mercedes-Benz i ekosystem Mercedes me w 2026 roku

Next
Next

Mercedes-Benz GLB (2026) – następca EQB. 7 miejsc, 630 km zasięgu i praktyczny bagażnik